Rząd prawdopodobnie wycofa się z projektu utworzenia portu lotniczego dla tanich linii w Modlinie. Samorządy nie składają broni.
Zdaniem władz Ministerstwa Transportu, udział państwa w budowie lotniska cywilnego na terenie dawnego portu wojskowego w Modlinie jest raczej zbędny – ustaliło ¯W.
Niebawem prawdopodobnie ciężar finansowania przebudowy lotniska dostosowującej go do standardów lotnictwa cywilnego przejmą samorządy – województwa mazowieckiego i miasta Nowy Dwór Maz. – Według moich informacji, to bardzo możliwy scenariusz – mówi Jacek Kowalski, burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego.
Kowalski zorientował się już, czy samorządy miałyby szansę znale¼ć partnerów finansowych do budowy nowego portu. Jego zdaniem, co najmniej dwa banki, w tym jeden poważny zachodni bank inwestycyjny, byłyby zaintersowane uczestnictwem w tym przedsięwzięciu.
– Mamy analizy, z których wynika, że na prace związane z przebudową pasa startowego, systemu nawigacji i terminalu dla 1,5 mln pasażerów rocznie potrzeba 200 mln zł. To nie są pieniądze, których nie da się pozyskać – ocenia Jacek Kowalski.
Zdaniem Adriana Furgalskiego, analityka komunikacyjnego, rząd poprzez swoje Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze nie powienien angażować się w to przedsięwzięcie. Dzięki temu na niebie nad Mazowszem byłaby prawdziwa konkurencja. Lotnisko w Modlinie powinno być i zapewne będzie znacznie tańsze od Okęcia, tak aby przyciągnąć mnóstwo tanich linii.
Biuro Komunikacji resortu transportu przez dwa dni nie odpowiedziało na nasze pytanie: jaka będzie przyszło¶ć Modlina.
2006-03-22
¬ródło:
¯ycie Warszawy